W pewnym tajemniczym ogrodzie, o którym mało kto słyszał i prawie nikt go nie widział, żyły małe, śliczne, wielokolorowe motyle- Rusałki. Spoczywał na nich ogromny, ale za to jaki  dumny obowiązek. To one ze wszystkich zwierząt i stworzeń na Ziemi
mogły się opiekować ogrodem. Chodzą wieści, że ogród do dziś wzbudza ogromną ciekawości wśród innych stworzeń i krain. Bowiem w tym ogrodzie zawsze panowała harmonia, a każdy obdarowywał się szczerym uśmiechem. Zieleń była w żywym, wiosennym kolorze, na dnie wód można dostrzegać kolorowe kamyczki, drzewa potężne i rozłożyste dające soczyste,
dojrzałe owoce i to, czym chyba najbardziej wyróżnia się ogród, że to właśnie w nim rosną wyjątkowe, cudownie pachnące azalie. Opieka nad kwiatami nie jest łatwym zadaniem, ponieważ kwiaty potrzebują sumy wszystkich 4 żywiołów,
aby rosnąć i wyglądać nadzwyczajnie. A żywioły te wcale nie są takie łatwe do zdobycia jak się wydaje, każdy z nich pojawia się
w swoim własnym,  wyznaczonym  czasie.

Powietrze- zdobywamy poprzez dobre uczynki i przyjacielską postawą wobec innych,

ziemię- podczas ciężkich, ale pełnych przygód wędrówek,

ogień- ogromną odwagą, zaś

wodę- cierpliwością i spokojnym, kulturalnym zachowaniem.


Po długich próbach i wykonywaniu zadań Rusałki dostawały klejnoty w barwach żywiołów. Każda Rusałka miała przy sobie jeden z nich, ponieważ mogła podzielić się wtedy swoją pracą. Każda z nich miała swoje własne, odpowiedzialne zadanie. Rusałki od lat dzięki swojej postawie miały wystarczającą ilość żywiołów w ogrodzie, a swoją systematyczną pracą sprawiały, że ogród stawał się z każdą wiosną coraz piękniejszy, a azalie nabierały swojego pierwotnego blasku. Dlatego do dzisiaj poszukują po całym świecie, nowych, opiekuńczych i odpowiedzialnych dziewczynek, zostawiając im jeden z klejnotów danego żywiołu.
Tylko nieliczne dziewczynki mogą wejść do ogrodu i opiekować się azaliami, dlatego poszukiwania trwają cały czas…